dziewczyny
2010-07-24
Dziewczyny, kobiety...
Uczennice, dziewczyny, narzeczone, żony, matki...
Kobiety pełnią w życiu wiele ról. Kto prócz rodziny cały czas w ich życiu uczestniczy? Kolega, chłopak, narzeczony, mąż...
Mało teraz na świecie jest kobiet które podążają za karierą. Dla większości sukces zawodowy to dobrze opłacalna praca, która nie jest na tyle zajmująca aby nie odciągała kobiecie zbyt wielu myśli od domu, dzieci i męża. Ok, zgadzam się, założenie rodziny to moim zdaniem jeden z największych sukcesów jakie możemy w życiu osiągnąć. Mimo wszystko przychodzi moment kiedy będąc dziewczyną, narzeczoną, żoną czy matką mamy na chwilę dość swojego życia...
...wtedy wkraczają do gry PRZYJACIÓŁKI...
Każdy z was zna historię 4 nowojorskich przyjaciółek z SEX AND THE CITY. Ja się na tym prawie, że wychowałam. Rodzice mówili mi, że jestem za młoda, że nawet w tym wieku to nie dotyczy moich problemów. Kłamstwo, kobietą nie zmieniają się problemy tylko otoczenie i ich nazwa.
Typowy kobiecy problem:chłopak, potem narzeczony, następnie mąż. Nie mówimy o tej samej osobie? Co więcej przeważnie nawet sprecyzowanie problemu jest takie samo. Nie słucha mnie, nie poświęca tyle uwagi ile bym chciała...
Ale zboczyłam z tematu. Twój związek wchodzi w kolejne stadia, czy twój chłopak zmienia imię...a przyjaciółki? One się nie zmieniają. Dają ci te same rady, posiłkują się tymi samymi przykładami, przytaczają te same historie ze swojego życia, ale się nie zmieniają.
Zawsze gdy mam kryzys otaczam się damskim towarzystwem. Nikt nie zrozumie cię lepiej niż twoja przyjaciółka, która pewnie przechodziła już przez to samo. Nikt tak nie poprawi ci humoru jak kilka koleżanek, które plotkują jak przekupki. Nic tak bardzo nie podniesie cię na duchu jak plotka o znienawidzonej koleżance, która utyła, rozstała się z facetem, złamała obcas....niepotrzebne skreślić;p
Wracasz do domu pełna energii aby stawić czoła światu. Jest tylko jedna zasada, którą już kilka razy sprawdziłam. Nie wszystkie podstępne związkowe rady twoich przyjaciółek są warte, aby je zastosować. Najlepszym sposobem na udany związek jest rozmowa...szczera, faceci nie są takimi macho jak wam się wydaje, warto z nimi gadać. A jeśli już to nie zadziała zawsze w zanadrzu macie plan B. Mimo wszystko, zemsty i kombinacje w związku rzadko się sprawdzają, do faceta trzeba prosto z mostu, bez żadnych gierek bo...no przyznajmy szczerze...nie zrozumieją, a my się wściekamy jeszcze bardziej.
Powitanie
2010-07-23
Witam wszystkich,
Blog ten powstaje ze względu na jakże trudną sztukę bycia kobietą. Mam prawie 23 lata i...chyba wreszcie dotarło do mnie, że czas zacząć myśleć o sobie jak o kobiecie. Przed moją osiemnastką myślałam, że wkroczę po urodzinach nowy, dojrzały etap mojego życia. Zacznę postrzegać inaczej świat, będę miała inne problemy...i...stało się...wstałam rano jako osiemnastoletnia oślica. Nadal nie wiedziałam nic o życiu, nadal miałam tak samo ograniczone widzenie świata, a dowód osobisty? Pozwalał mi kupić sobie bezstresowo piwo. Zmiana co?
Teraz mam prawie 23 lata, moje koleżanki ze szkoły wychodzą za mąż, rodzą dzieci, a ja się pytam CO SIĘ DZIEJE?! Czy to już, czy to czas na to żeby wydorośleć? Nie wiem?
Jeśli macie podobne odczucie, napiszcie. Dobrze będzie wiedzieć, że nie tylko ja nagle zagubiłam się w naszej CZASOprzestrzeni
|